Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

- To był dla mnie niezwykły dzień, ponieważ udało mi się zagrać w meczu po raz pierwszy od 70 dni – zwierzył się reporterom Alexandre Pato.Niby takie zwykłe zdanie, wyświechtany zwrot piłkarza łaknącego gry, ale w przypadku Brazylijczyka tęsknota za przebywaniem na boisku i byciem potrzebnym drużynie, ma zupełnie inny wymiar.Kiedy w 2007 roku przechodził do Milanu, jego transfer był jednym z głośniejszych w tamtym okresie. Wieszczono mu wielką karierę, a z biegiem czasu także rolę głównego napastnika rossonerich. Tym bardziej, że rok po odejściu z San Siro Andrija Shewczenki (zdobył w ciągu 7 lat dla czerwono-czarnych 127 goli) Mediolańczycy potrzebowali świeżej krwi w ataku. Jednak okazało się, że oprócz wielkiego talentu, który pokazał w wielu spotkaniach, Pato jest... królem kontuzji.Nawet nie ma sensu liczyć, ile dokładnie kontuzji doznał Alexandre Pato (pseudonim „Kaczor”; od nazwiska) podczas reprezentowania barw Milanu oraz ile pieniędzy rossoneri wydali na jego leczenie... Jednak, żeby pokazać skalę tej...„Patologii” posłużę się mimo wszystko liczbami. Według włoskich dziennikarzy – Paolo Cameddy i Fabrizio Ponziroliego, od sierpnia 2009 do lutego 2012 roku, Pato opuścił z powodu różnorakich urazów ponad 40% spotkań AC Milan... Właśnie z tego powodu podstawowy pseudonim Brazylijczyka, często jest złośliwie podrasowywany na... „Kulawy Kaczor”. Z okazji inicjacji strzeleckiej w zespole Corinthians, Kulawemu Kaczorowi wypada naprawdę ze szczerego serducha życzyć zdrowia, zdrowia i jeszcze raz... pieniędzy w postaci premii za gole, a nie pensji otrzymywanej za obserwowanie kolegów z drużyny z trybun...

3 MINUTY ALEXANDRE PATO

04 lutego 2013
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. www.foxsports.com.br)

Na swoje pierwsze trafienie w barwach Corinthians, Pato nie musiał czekać długo. Nowy nabytek Timao, w meczu mistrzostw stanu Sao Paulo przeciwko Oeste, strzelił gola 3 minuty po wejściu na boisko.

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.