Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

„Jastrzębie oko” posłuży mi tym razem do „oszacowania” wyników Agnieszki Radwańskiej podczas Austaralian Open, po jej zwycięstwie w pierwszej rundzie.

 

Polka, której niezwykła seria zwycięstw z rzędu bez utraty seta wciąż trwa, po wygranej z Bojaną Bobusic, w drugiej rundzie spotka się z Rumunką Iriną-Camelią Begu. Gestem Nerona pokazuję kciukiem w górę, bo nie dość, że Irina wybitnym tenisowym talentem nie jest, to jej szanse spadają do minimum z powodu preferencji Begu do grania raczej na kortach ziemnych. Jak wiadomo – w Australii mamy Plexicushion – nawierzchnię twardą, więc obstawiam wygraną Radwańskiej w dwóch średnio zaciętych setach.

 

W trzeciej rundzie przewiduję, że nastąpi spotkanie Radwańska – Pervak. Atuty Ksenii to leworęczność (która notabene nie zawsze pasuje Radwańskiej, czego przykładem są jej trudne mecze z Lucie Safarovą) oraz to, że niedawno w turnieju w Brisbane Kazaszka pokonała byłą liderkę rankingu Karolinę Woźniacką (tyle tylko, że Woźniacka jest ostatnio bez formy). Mimo tych dwóch szabelek w rękach, waleczna Ksenia może, przy dobrych dla niej wiatrach, urwać Agnieszce maksymalnie seta.Ana Ivanović lub Jelena Janković to perspektywa na rundę nr 4. Na oko wydawałoby się, że nie wygląda to dobrze, bo obie Serbki grać w tenisa potrafią na wysokim poziomie. Tak się jednak składa, że Radwańska lubi grać zarówno z Ivanović jak i z Janković - z jedną i drugą wygrała cztery ostatnie pojedynki.Od ćwierćfinału zaczną się prawdziwe schody. Z moich symulacji wynika, że na tym etapie najprawdopodobniej będzie czekać na Polkę świetnie grająca przy siatce Australijka Samantha Stosur.

 

Ten mecz będzie dla Radwańskiej prawdziwym sprawdzianem formy, ponieważ Agnieszka ma minimalnie niekorzystny bilans pojedynków ze Stosur: 1-2, a ostatni mecz wygrany z Australijką w zamierzchłym 2009 roku...

 

Mimo wszystko wierzę, że Agnieszka Radwańska w obecnej dyspozycji poradzi sobie po trzysetowym, dramatycznym spotkaniu z Samanthą Stosur i wtedy...trafi na Marię Sharapovą. Tutaj o bilansie aż strach wspominać, bo osiem na dziesięć dotychczasowych pojedynków kończyło się zwycięstwem Marii. Bilanse jednak nie grają, a szansę na sukces naszej tenisistki upatruję w niedoskonałym przygotowaniu Rosjanki do Australian Open, która walczyła ostatnio z urazem obojczyka. I tutaj w swych rokowaniach zaryzykuję najbardziej twierdząc, że ta niedyspozycja Sharapovej w obliczu genialnej formy Polki, zadecyduje o zwycięstwie Radwańskiej po psychotycznym, kortowym thrillerze. Tym samym Isia zagra w wielkim finale.

 

Na tym kończy się mój optymizm i wiara. Wrodzony realizm i analiza faktów mówią mi jednoznacznie, że niezależnie, czy w finale zagra Serena Williams czy Victoria Azarenka, Polka nie będzie w stanie z żadną z tych rywalek wygrać. Radwańska może wygrać Australian Open tylko w sytuacji, gdy obie - Serena i Victoria - nie dotrą do finału (co wydaje się mało realne).Kulka od ruletki ze świstem przeszyła na wskroś tenisowe powietrze...

CO Z TĄ AUSTRALIĄ ?

18 stycznia 2013
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. Getty Images)

Truizmem jest to, że piękno sportu polega na jego nieprzewidywalności. Gdyby było inaczej, rywalizacja sportowa nie miałaby sensu i byłaby przedstawieniem z marnym, bo wszystkim znanym, zakończeniem. Jednak nie sposób nie pokusić się raz na jakiś czas na intelektualną zabawę z próbą „logicznego” przewidzenia kolejnych zdarzeń. 

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.