Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

Rywalizacja na zawodowych kortach w tym sezonie niejedno ma imię. Pierwsze to Rafael, drugie - Serena – i w tych dwóch słowach zawiera się prosty przekaz, kto dzieli i rządzi w męskim i kobiecym tenisie w 2013 roku.Kiedy w połowie lutego tego roku pisałem artykuł o pierwszym, wygranym turnieju Nadala po powrocie po kontuzji kolana, mogłem mieć tylko nadzieję, że Hiszpan będzie grał równie skutecznie w największych turniejach i z najsilniejszymi przeciwnikami. Od tamtego czasu sporo się zmieniło i teraz nadzieją mogą karmić się przeciwnicy Nadala, licząc że Rafa pozwoli im na triumf w ważnej imprezie…

 

Rafael Nadal nie dość, że od pół roku zachwyca równą wysoką formą, to przede wszystkim jest nadzwyczajnie skuteczny. Od momentu powrotu zwyciężył aż w 60. spotkaniach, schodząc z kortu pokonanym jedynie trzykrotnie. Triumf w US Open, był trzynastym zwycięstwem Nadala w Wielkim Szlemie. To osiągnięcie sprawiło, że awansował na trzecie miejsce na liście wszechczasów w ilości wygranych imprez wielkoszlemowych (przed Royem Emersonem – 12, a za Federerem -17 i Samprasem – 14).W tegorocznym finale US Open, w którym Nadal pokonał Serba Nowaka Djokovicia w czterech setach, najbardziej zapadła w pamięć wymiana, która składała się z 54 uderzeń… http://www.youtube.com/watch?v=ZKyJXvBW2dg

 

Tak jak Nadal bezsprzecznie dominuje w męskim tenisie w 2013 roku, tak Serena Williams w kobiecym. Jej bilans tegorocznych pojedynków jest jeszcze bardziej imponujący niż Nadala – 67 zwycięstw i 4 porażki. Wygrana w finale US Open z Victorią Azarenką, była nie tylko osobistym rewanżem Amerykanki na Białorusince za przegraną w Cincinnati, ale także jej drugim triumfem wielkoszlemowym w tym sezonie (po French Open).

 

Na dominatorkę w grach podwójnych wyrasta natomiast Czeszka Andrea Hlavackova, która nie dość, że wygrała rywalizację w mikście w parze z doświadczonym Białorusinem Maxem Mirnyjem, to jeszcze była najlepsza w deblu kobiet grając ze swoją rodaczką Lucie Hradecką. Do tej pory największym osiągnięciem w karierze Hlavackovej był deblowy triumf we French Open w 2011 roku.  Andrea koncentruje się głównie na grach podwójnych (w rankingu deblowym WTA zajmuje obecnie siódme miejsce, a w singlu dopiero 145).

 

Również w deblu, tyle że w turnieju juniorskim, spory sukces odniósł nasz 17-letni Kamil Majchrzak. W parze z Martinem Redlickim wygrał bowiem US Open. Po tym jak w 1. rundzie rozgrywek seniorskich odpadła nasza trójka męska (Janowicz, Kubot, Przysiężny), a Agnieszka Radwańska pożegnała się z kortami Flushing Meadows w 4. rundzie, wynik Majchrzaka nieco osłodził gorzkie wspomnienia polskich kibiców z tegorocznego US Open.

DOMINACJA DWOJGA IMION

11 września 2013
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. https://en.tempo.co)

Nadal po raz 13., Williams po raz 17., Hlavackova podwójnie, a Majchrzak jako jedyny z Polaków… Tak przedstawia się telegraficzny skrót wydarzeń z US Open 2013.

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.