Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

Gol-duch

 

W 71. minucie meczu Bundesligi Hoffenheim – Leverkusen po dośrodkowaniu Castro w polu karnym główkuje Kiessling. Piłka po jego uderzeniu wpada do bramki przez dziurę w bocznej siatce. Co robi sędzia Brych? Wskazuje na środek boiska uznając, że właśnie padł gol.

 

Kiessling nie potrafił powstrzymać swojej reakcji wielkiego zdziwienia decyzją arbitra widząc, że piłka nie trafiła do celu. W zdumieniu niezmiernym złapał się za głowę, jednak nie miał zbyt dużo czasu na bardziej dogłębną refleksję, bo już za chwilę odbierał gratulacje od swoich kolegów.Notabene, to nie był jedyny błąd w tym meczu Felixa Brycha. Najpierw nie uznał prawidłowo strzelonego gola przez Hoffenheim, a następnie niesłusznie przyznał gospodarzom rzut karny, którego i tak nie wykorzystali.Nazwane przez hiszpańską Marcę „golem-duchem” pseudotrafienie Kiesslinga okazało się tym, które dało Bayerowi Leverkusen zwycięstwo 2:1. Wyczyn sędziego Brycha widocznie nie zrobił wrażenia na UEFA, bo kilka dni po tym zdarzeniu, Niemiec był rozjemcą w prestiżowym starciu Milan – Barcelona w meczu grupowym Ligi Mistrzów.

 

Teixeira zaprasza do swojej apteki…

 

Aptekarze z Leverkusen dostali w prezencie trzy punkty, z kolei piłkarze Athleticu Bilbao i Villarreal w spotkaniu Primera Division, byli notorycznie „punktowani przez aptekarza”. Hiszpański arbiter Jose Antonio Teixeira Vitienes stwierdził, że to on chce być w roli głównej - to na nim mają się skupić oczy widowni i flesze fotoreporterów. Niedowartościowany sędzia-gwiazdor z Santander od początku ustawił „bardzo niski próg akceptacji kontaktu fizycznego” zawodników. Efekt? Zamiast rozkoszować się płynnością i tempem akcji obu zespołów, słyszeliśmy wszechobecny gwizdek Vitienesa… Żeby mieć pewność, że dostatecznie zwrócił na siebie uwagę, 43-letni Teixeira Vitienes postanowił znaleźć na to ostateczną receptę. Wypisał ją skwapliwie kapitanowi Villarreal Bruno, którego usunął z boiska po dwóch wątpliwych, żółtych kartkach.

 

Niniejszym Felix Brych i Jose Antonio Teixeira Vitienes dołączają do mojej, subiektywnej listy „wybitnie utalentowanych sędziów”. Na tej wirtualnej ławce szlachetnie uzdolnionych, zajmą honorowe miejsca po prawicy i lewicy włoskiego sędziego Tagliavento, o którego poziomie sędziowania napisałem niegdyś kilka ciepłych słów…

GOL-DUCH Z APTEKI

24 października 2013
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. Getty)

W rolach głównych: niemiecki arbiter Felix Brych–sokole oko i niedowartościowany sędzia-gwiazdor z Santander, Hiszpan Jose Antonio Teixeira Vitienes.

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.