Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

W zeszłym roku Polish International w Lubinie nie był dla Polaków sportowo udany. Turniej absolutnie zdominowali reprezentanci Chińskiego Tajpej, wygrywając finały we wszystkich konkurencjach. W tym roku Azjaci musieli się jednak zadowolić dwoma brązowymi medalami – w męskim singlu i deblu. Z kolei polscy badmintoniści zdobyli najwięcej złotych krążków spośród wszystkich reprezentowanych w Lubinie nacji. 3 awanse do finału i 3 złota – to się nazywa skuteczność! Już dawno nasi zawodnicy nie rozegrali tak udanej imprezy, tym bardziej, że do złotych medali dorzucili jeszcze 3 brązy.

 

Para mikstowa Robert Mateusiak i Agnieszka Wojtkowska przeszła przez turniej jak burza, ani na moment nie dając złudzeń rywalom, że mogą im wyrwać końcowy triumf. W finale przeciwko ukraińskiej parze szczególnie imponował Robert Mateusiak, mając wysoki procent kończonych lotek w ataku.

 

Na wyróżnienie w tej konkurencji zasłużył nasz młody mikst – Paweł Pietryja i Aneta Wojtkowska, który wywalczył trzecie miejsce.Kibicom badmintona w Polsce dużo radości przyniosło rozstrzygnięcie w singlu mężczyzn, w której to konkurencji dawno już nasz reprezentant nie stał na najwyższym stopniu podium. Dokonał tego, rozstawiony w Polish International z nr 1 – Michał Rogalski. Grał z rozmachem, pokazując szeroki wachlarz badmintonowych zagrań, a przede wszystkim w półfinale i finale musiał zmierzyć się z wymagającymi przeciwnikami z Azji. – Do tego spotkania byłem dobrze przygotowany taktycznie, ponieważ wraz z trenerem dokładnie analizowaliśmy video z meczami Lin Chia Hsuana – powiedział mi w rozmowie po wygranym starciu półfinałowym Michał Rogalski. Nie tylko dobre przygotowanie taktyczne, ale szczególnie mentalne było także widoczne u Rogalskiego w finale z Indonezyjczykiem Adim Pratamą, który robił wszystko, by swoim zachowaniem wybić Polaka z rytmu.

 

Świetny występ w singlu zaliczył także Mateusz Dubowski. 21-letni badmintonista z Białegostoku wywalczył brązowy medal.Sporym zaskoczeniem in plus było złoto zdobyte przez parę Adam Cwalina/Paweł Pietryja. Debel ten został „zmontowany” naprędce z powodu kontuzji Przemysława Wachy, który jak wiadomo, na stałe gra z Adamem Cwaliną odnosząc duże sukcesy. Pietryja poradził sobie dobrze z wyzwaniem tymczasowego zastąpienia Wachy i skutecznie wspierał bardziej doświadczonego Cwalinę.

 

Na miano jednej z największych, pozytywnych niespodzianek w polskich, badmintonowych szeregach zapracowały też niewątpliwie nasze młode deblistki – Magdalena Witek i Aneta Wojtkowska, które stanęły na najniższym stopniu podium w deblu kobiet.

 

Z mojego, dziennikarskiego punktu widzenia, tegoroczne wyniki turnieju Polish International w Lubinie, to dobry prognostyk na przyszłość. Medale zdobyte na imprezie rangi International Challenge cieszą, ale najbardziej cieszy to, że nasi obecni mistrzowie skutecznie wychowują swoich następców. Wiadomo przecież, że tylko wysoki poziom i pozytywne rezultaty osiągane we wszystkich kategoriach wiekowych mogą dać nam niebawem sukcesy w turniejach najwyższej kategorii i najważniejszych światowych imprezach.

LOTKA ZE ZŁOTA I BRĄZU

23 września 2014
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. Polski Związek Badmintona)

W porównaniu z Polish International z zeszłego roku, mamy pozytywną zmianę o 180 stopni. Wtedy medale kolekcjonowali Azjaci, teraz zrobili to Polacy.

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.