Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

Nestor był w mitologii greckiej najstarszym wodzem walczącym podczas bitwy trojańskiej. Brał udział w łowach na dzika kalidońskiego, licznych walkach przeciw centaurom, ale - co chwalebne - nie wziął udziału w kradzieży wołów Geriona... Jako starzec poszedł przeciw Troi, gdzie wsławił się jako dobry doradca, znany z ogromnego doświadczenia i wiedzy. Nestor przeżył 3 pokolenia ludzkie.

 

Natomiast Daniel Nestor wygrywa z trzema pokoleniami tenisistów. 43-latek urodzony w byłej Jugosławii, reprezentujący barwy Kanady i mieszkający na Bahamach jest jedynym w historii deblistą, który wygrał tysiąc meczów. Nestor wygrał do tej pory 88 turniejów z dziesięcioma różnymi partnerami, zdobył złoto olimpijskie w Sydney i wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe (z czego dwukrotnie Wimbledon, a Roland Garros czterokrotnie!).

 

Leworęczny deblista urodzony w Belgradzie w ostatni weekend doszedł do finału Australian Open wraz ze swoim aktualnym deblowym partnerem, Czechem Radkiem Stepankiem. Mimo porażki z młodymi wilkami - parą Jamie Murray/Bruno Soares, to właśnie Nestor pokazywał podczas meczu najbardziej efektowne zagrania deprymując rywali skutecznością, dzięki czemu strategia Brytyjczyka i Brazylijczyka była prosta - w miarę mozliwości grać na Stepanka. I mimo że Stepanek niezłym deblistą jest, wspomniana taktyka dała Murrayowi i Soaresowi upragniony tytuł.

 

Tych, którzy pewności nie mają, spieszę powiadomić, że zbieżność nazwisk "Murray" nie jest tu przypadkowa. Jamie jest starszym bratem dużo bardziej znanego singlisty - Andy'ego Murraya. Niczym w mitologii starszy brat pokonał młodszego w walce o to, kto pierwszy z nich wygra w swojej specjalności tenisowej Australian Open. Co więcej, Jamie może jako pierwszy z braci być numerem 1 na świecie... Zważywszy na aktualnie bezbrzeżną dominację Djokovicia w męskim tenisie, w braterskiej batalii stawiam na Jamiego.

 

Notabene, czekanie na wyjście Andy'ego Murraya z cienia Djokovicia, może być procesem równie interesującym jak obserwacja słynnego amerykańsko-kanadyjskiego świszcza, który już jutro - spostrzegając lub nie swój cień - przepowie nam trwałość tegorocznej zimy... I tu wchodzi do gry trzeci Murray - Bill, z wiadomych, filmowych powodów, który piękną klamrą "zapętla" nam niniejszy felieton...

NESTOR I MURRAY, CZYLI MITOLOGIZACJA TENISA

01 lutego 2016
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. https://www.barcelonaopenbancsabadell.com)

Co łączy łowy na dzika kalidońskiego i Dzień Świstaka z finałem debla na tegorocznym Australian Open?

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.