Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

14 czerwca 2020
Nie trzeba było budowli z drewna, by wojownicy z Saarbrücken zaskoczyli przeciwników. Do zwycięstwa
06 stycznia 2020
 Jak szarżowali Krystyna i Rafał ? (racketlon) Christine Seehofer dokonała rzeczy historycznej podczas IWT

Marcin Cisowski
dziennikarz sportowy,
producent artystyczny

Aspekt hydrauliczny

Hydraulicznie, bo będzie od razu „z grubej rury” – kto ma szansę wiosną zgarnąć tytuł?
Futbolowa intuicja w połączeniu z suchymi faktami wskazuje na Legię i Lecha. To te dwa zespoły były królami zimowego polowania, włączając do swoich zespołów mocnych graczy. Stołeczny klub (nie licząc dbałości o jakość nowych kadrowiczów), zadbał o to, by „nowi” nie zmęczyli się przeprowadzką. Skutecznego jesienią Dvalishvilego i specjalistę od stałych fragmentów gry – Brzyskiego, legioniści uratowali z tonącego statku „Polonia”... Jednak najgłośniejszym transferem Legii, było pozyskanie ze Śląska Wrocław, środkowego obrońcy Tomasza Jodłowca. Obrońcy tytułu mistrzów Polski zgłaszali protesty, że z tym transferem to nie tak jak trzeba, że nie pozwolą, by im Tomka zabrano... Spór trwał krótko, bo Komisja Ligi jednogłośnie odrzuciła wszystkie zarzuty wysunięte przez Śląsk Wrocław odnośnie transferu Jodłowca. Będąc „potwierdzonym legionistą”, czeka go teraz walka o miejsce na środku defensywy z Astizem i Żewłakowem.Przemyślane i efektowne transfery Legii jeszcze bardziej wzmocniły rywalizację w drużynie, w której praktycznie na każdej pozycji będzie permanentnie zaciekły bój o pierwszy skład. Zespół z Warszawy, który imponował siłą ofensywną w rundzie jesiennej strzelając najwięcej goli, nie musi się martwić o oddanie w tej statystyce palmy pierwszeństwa. Są trzy główne argumenty potwierdzające tę tezę: Ljuboja, Kosecki i Dvalishvili... Marsz legionistów po koronę może być zatrzymany według mojej teorii tylko przez jeden team – Lech Poznań. Wielkopolanie zimą także nie poskąpili grosza na transfery, czego efektem było sprowadzenie już skutecznego, a wciąż jeszcze rozwijającego swój talent Teodorczyka i ciekawego pomocnika z Finlandii Kaspera Hamalainena.

 

Aspekt zagraniczny
Hamalainen to jedna z kilku ciekawych „nowych twarzy” z zagranicy. 26-letni Fin od kilku lat występuje regularnie w reprezentacji swojego kraju. Zarówno tam, jak i w dwóch klubach, w których grał do tej pory jako senior (TPS i Djugarden) potrafił strzelić czasem gola. Ciekawy jestem postawy Mohammeda El Amine Rahouiego w barwach Lechii. Może on grać zarówno w pomocy jak i na szpicy (gdzie w sparingach kilka razy go testował „Bobo” Kaczmarek). Skąd moja ciekawość? Otóż stąd, że Algierczyk został sprowadzony do Gdańska z francuskiego Olympique Noisy-le-Sec Banlieue 93, czyli zespołu występującego na piątym (!) poziomie ligowym... Powiew świeżości z Azji zapewni nam na wiosnę koreański pomocnik Kim Min-Kyun. Kim w sparingach rozegranych przez Jagiellonię zaprezentował się z dobrej strony i niewykluczone, że to właśnie on okaże się czarnym koniem fazy wiosennej T-Mobile  Ekstraklasy.

 

Aspekt rekordowy
Jeśli Kim Min-Kyun sprawdzi się w roli „asystenta”, może przyczynić się do awansu Tomasza Frankowskiego na 3 miejsce rankingu polskich, najskuteczniejszych piłkarzy wszech czasów. W tej chwili Franek łowca bramek ma 165 goli, o dwa mniej niż trzeci w klasyfikacji Gerard Cieślik.

RARYTASY WIOSENNEJ EKSTRAKLASY

22 lutego 2013
SPORTALIONY

sportowe niuanse...

(fot. www.eurosport.se)

O potencjalnych „rycerzach wiosny”, łowach, nowych twarzach i kłopotach bogactwa.

Copyright by Marcin Cisowski

TEMBRAVO. Tembrem, słowem i obrazem.